Kilka słów o historii siłowni

W latach 80-tych entuzjaści żelaza sportu ćwiczyli w piwnicach na sprzęcie domowej roboty. Nie było wtedy innej możliwości, a rynek suplementów był niezwykle ubogi. Przyświecała im wtedy idea Siła – Sprawność – Piękno. Ćwiczone mięśnie musiały mieć wartość użytkową. Przysłowiowy kulturysta – paker z tamtych lat musiał dać radę podciągnąć się na drążku i robić pompki na poręczach. To odróżniało mężczyznę od chłopca:)

Wtedy właśnie fani ćwiczeń siłowych zorganizowali się i przy pomocy Spółdzielni Mieszkaniowej „Praca” oraz dotacji z Urzędu Miasta powstała siłownia z prawdziwego zdarzenia, która działa do dzisiaj. A był to rok 1989 – więc nasza siłownia działa już ćwierć wieku – jakby nie liczył najdłużej w Iławie.

Przez ten czas zmieniali się właściciele i setki ćwiczących, ale duch i atmosfera tego miejsca pozostały do dzisiaj. Można by rzec „jakość nie musi być luksusem” i tak właśnie jest u nas. Ten kto widział film pt. „A Day in the Life of Ronnie Coleman” wie, że na najcięższe treningi wielokrotnego zdobywcy tytułu Mr. Olympia odbywają się na siłowni z „wiekowym przebiegiem”

Stara dobra szkoła – „kuźnia”, gdzie wylany pot zamienia się w sukces. Wychowankowie, którzy tu ćwiczyli zdobywali tytuły: Mistrza Europy i Świata w kulturystyce i Mistrza Świata w wyciskaniu sztangi leżąc.

Nie zmieniło się tu podejście do treningu. Panuje tu zawsze miła rodzinna atmosfera. Tworzymy jedną drużynę i pomagamy sobie nawzajem. Rodzą się przyjaźnie, które przetrwały próbę czasu.

Tylko narzekanie i sterydy są u nas zabronione.

Spotkasz u nas ludzi, którzy trenują na tej siłowni od początku jej założenia, między innymi instruktorzy. Wiedza poparta wieloletnim doświadczeniem oraz nowoczesne metody treningowe dają rewelacyjne rezultaty. Przychodząc do nas oddajesz się w dobre ręce, reszta zależy od Ciebie.

Zrób pierwszy krok – przyjdź na siłownie, bądź wytrwały

i systematyczny, a osiągniesz swoje cele.

Michał Wilga